Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Powiat Wrocławski
Wieże, pomniki i… marynowany śledź Bismarcka, czyli jak to się zaczęło

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Na niewielkim wzniesieniu – Jańskiej Górze (253 m n.p.m.), zaledwie 40 kilometrów od Wrocławia – stoi kamienna wieża. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że kiedy emerytowany major z pobliskich Sokolnik postanowił ją wybudować, była pierwszą na świecie wieżą poświęconą Bismarckowi.
Wieże, pomniki i… marynowany śledź Bismarcka, czyli jak to się zaczęło

Wieże, pomniki i… marynowany śledź Bismarcka, czyli jak to się zaczęło
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Wieże, pomniki i… marynowany śledź Bismarcka, czyli jak to się zaczęło
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Zaraz potem moda na stawianie wież i pomników żelaznego kanclerza opanowała Niemców na całym świecie (budowano je nie tylko w Europie, ale również w niemieckich koloniach, np. w Afryce). Już po wojnie z Austrią od 1868 roku zaczęły powstawać pierwsze pomniki poświęcone ówczesnemu premierowi Prus, w osiemdziesiąte urodziny Bismarcka aż 394 miasta wyróżniły go honorowym obywatelstwem, a wieże ku jego czci zaczęły rosnąć na szczytach wzgórz, w parkach i miejscach widokowych jak grzyby po deszczu. Imieniem Bismarcka nazywano wioski, ulice, place, statki, rośliny (gatunek jabłek i palmę na Madagaskarze), a nawet archipelag w Papui-Nowej Gwinei.

Ale i tak swoją popularnością wszystkie dowody uwielbienia dla Bismarcka przebił marynowany śledź. Podobno był ulubionym daniem późniejszego kanclerza, od momentu gdy został nim poczęstowany w 1864 roku przez pewnego karczmarza z Flensburga. Bismarck uważał, że jest to potrawa niedoceniana i twierdził ponoć, że: „Gdyby śledź był tak drogi jak kawior, ludzie doceniliby go o wiele bardziej”. Do dzisiaj Bismarckhering to bardzo popularna przekąska w Niemczech, którą podaje się ze smażonymi ziemniakami, chlebem lub w bułce.

Ale wróćmy do naszego prekursora z Sokolnik. Major Friedrich Schrȍter, absolwent akademii wojskowej w Berlinie, oficer artylerii, po przejściu na emeryturę zamieszkał w barokowym pałacu, w majątku leżącym pomiędzy Jordanowem Śląskim i Łagiewnikami.

Od lat był wielbicielem Bismarcka, a zwycięstwo Prus nad Austrią stało się impulsem, aby swój podziw wyrazić w konkretnej formie. Na pobliskim wzniesieniu (z okien pałacu było dobrze widoczne) należącym do sokolnickiego majątku postanowił na swój koszt zbudować wieżę „Ku czci Bismarcka”, jak głosił napis nad wejściem. Budowla z serpentynitu, granitu, piaskowca i cegły miała aż sześć kondygnacji, wysoka była na 23 metry, z platformą widokową otoczoną kamiennym krenelażem.

Prace trwały jedynie pół roku. Wieżę otwarto 18 października w 1869 roku w rocznicę bitwy narodów pod Lipskiem (1813). Oprócz informacji, komu poświęcona jest budowla, na marmurowej tablicy major kazał wykuć napis: „Na pamiątkę chwalebnym i błogosławionym latom 1864 i 1866”. Później dodano jeszcze zdanie dotyczące zjednoczenia Niemiec. W soboty i niedziele turyści mogli zwiedzić znajdującą się na parterze niewielką salę z pamiątkami związanymi z Bismarckiem, posilić się i schronić przed deszczem w dobudowanym do wieży drewnianym pawilonie, a z tarasu wieży zachwycić się widokiem całej okolicy. Wieża została w czasie II wojny światowej częściowo uszkodzona, a przez kolejne lata była sukcesywnie dewastowana.

Niestety jest dzisiaj niedostępna i popada w ruinę. Dlaczego?

Przez Jańską Górę przechodzi granica pomiędzy gminą Jordanów Śląski i Łagiewniki; wieża stoi już po stronie tej drugiej gminy. W 2019 roku, w 150. rocznicę udostępnienia wieży publiczności, podpisano porozumienie między dwiema gminami, aby podjąć działania ratujące pamiątkową budowlę. Niestety teren, na którym stoi obiekt, należy do Lasów Państwowych, a te wyrażają jedynie zgodę na użytkowanie terenu, co wiąże ręce władzom lokalnym, jeśli chodzi o wydatkowanie środków na remont zabytku. I tak pierwsza na świecie wieża Bismarcka niszczeje, a szkoda, bo widok z niej byłby spektakularny. Moglibyśmy oglądać z tarasu rozległą panoramę całej okolicy, m.in. pałace w Sokolnikach i Piotrówku, zabudowę Jordanowa Śląskiego, wioski malowniczo rozłożone na okolicznych wzgórzach i oczywiście jak na dłoni mielibyśmy cały Masyw Ślęży.


Marta Miniewicz, Stowarzyszenie TUITAM



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 25 września 2022
Imieniny
Aureli, Kamila, Kleofasa

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl